Kredyty złotowe oparte na WIBOR – czekamy na przełomowy wyrok TSUE
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyznaczył termin ogłoszenia wyroku w sprawie C-471/24, skierowanej do Luksemburga przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Orzeczenie zapadnie 12 lutego 2026 r. i może mieć fundamentalne znaczenie dla tysięcy kredytobiorców złotowych, których umowy są oparte na zmiennym oprocentowaniu według stawki WIBOR.
Sprawa dotyczy tego, czy – i w jakim zakresie – sądy krajowe mogą badać postanowienia umów kredytowych odsyłające do WIBOR-u pod kątem ich uczciwości i przejrzystości, zgodnie z unijną dyrektywą 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych. Przez lata banki przekonywały, że skoro WIBOR jest wskaźnikiem powszechnie stosowanym i „regulowanym”, to jego stosowanie w umowach nie podlega kontroli sądowej. Ta narracja została poważnie zakwestionowana.
„Fides publica, sine qua nec civitas nec commercium stare potest, summa diligentia colenda est.”
Już opinia Rzecznika Generalnego TSUE z 11 września 2025 r. jasno wskazała, że samo odwołanie się do WIBOR-u nie zamyka drogi do oceny umowy przez sąd. Kluczowe znaczenie ma bowiem nie to, czy wskaźnik istnieje w obrocie, lecz czy konsument został w sposób rzetelny i zrozumiały poinformowany o mechanizmie jego działania oraz o realnym ryzyku ekonomicznym, jakie się z nim wiąże.
Rzecznik Generalny zwrócił uwagę, że sądy powinny badać nie tylko formalne spełnienie obowiązków informacyjnych przez bank, ale przede wszystkim to, czy przeciętny kredytobiorca był w stanie świadomie ocenić skutki zawarcia umowy. W praktyce oznacza to konieczność analizy:
czy bank wyjaśnił, w jaki sposób ustalana jest stawka WIBOR,
czy przedstawił możliwe scenariusze wzrostu rat,
oraz czy całe ryzyko zmiennej stopy procentowej nie zostało przerzucone wyłącznie na klienta.
To szczególnie istotne, ponieważ w wielu analizowanych przeze mnie umowach zapisy dotyczące WIBOR mają charakter ogólnikowy, pozbawiony realnych symulacji i danych pozwalających zrozumieć skalę ryzyka. Konsument otrzymywał wzorzec umowy „do podpisu”, bez rzeczywistej możliwości negocjacji, a decyzja o kredycie była często jedyną drogą do zakupu mieszkania.
Opinia Rzecznika Generalnego
Co ważne, opinia Rzecznika Generalnego nie potwierdziła „uczciwości” ani „prawidłowości” WIBOR-u, wbrew temu, co sugerują niektóre komunikaty sektora bankowego. Wręcz przeciwnie – wyraźnie wskazano, że to sądy krajowe mają obowiązek badać przejrzystość i ewentualną abuzywność klauzul umownych, a odpowiedzialność za sposób poinformowania klienta spoczywa wyłącznie na banku.
Jeżeli Trybunał podzieli to stanowisko w lutowym wyroku, może to otworzyć kredytobiorcom realną drogę do skutecznego podważania umów WIBOR-owych, w tym do eliminacji nieuczciwych klauzul, a w określonych przypadkach nawet do unieważnienia umowy i rozliczenia z bankiem.
Lorem ipsum sit amet

